ZadzwońCennik

Futurystyczny dom pod Warszawą w okolicach Otwocka – recenzja

Projektowanie nowoczesnego domu w sąsiedztwie natury to zawsze spore wyzwanie dla architekta, zwłaszcza gdy trzeba pogodzić surowe przepisy urzędowe z odważną wizją inwestorów. Łódzka pracownia BIAMS stanęła przed takim zadaniem w województwie mazowieckim, projektując dom parterowy na skraju Mazowieckiego Parku Krajobrazowego pod Otwockiem (około 30 km od centrum Warszawy). Efekt? Powstał budynek o powierzchni podłóg około 300 m² (i użytkowej poniżej 250 m²), który całkowicie wymyka się nudnym standardom i przyciąga wzrok nietuzinkową sylwetką.

Dynamiczna bryła i genialny trik z dachem

Dom został zaprojektowany na planie litery T. Taki układ pozwolił architektom idealnie odciąć prywatne życie mieszkańców od małej leśnej uliczki. Od strony frontu budynek przypomina wręcz nowoczesną fortecę – elewacja jest niemal całkowicie pozbawiona okien. Zobaczymy tu jedynie bramę garażową, szklane drzwi wejściowe i trzy wąskie, pionowe okna kuchenne. Całe przeszklenia i urok domu otwierają się dopiero od strony ogrodu, łapiąc południowe i zachodnie słońce.

Najciekawszym punktem całego projektu jest jednak dach. Inwestorzy z jednej strony chcieli, aby dom był maksymalnie bezobsługowy (stąd niechęć do tradycyjnych dachów płaskich), z drugiej – musieli dostosować się do zapisów planu miejscowego. Architekt Marcin Sieradzki zaproponował rozwiązanie genialne w swojej prostocie, a przy tym niesamowicie futurystyczne: dachy nad częścią dzienną i garażem mają spadek 20 stopni, ale ich kalenice puszczono skośnie, równolegle do przekątnej brył. Dzięki temu dom zyskał dynamiczny, rzeźbiarski kształt i nie przypomina klasycznej, nudnej stodoły.

Co ciekawe pod kątem technologicznym, dom zostanie wzniesiony w zaawansowanej technologii prefabrykacji z drewna klejonego warstwowo i krzyżowo CLT. Aby dodać konstrukcji lekkości, potężne wysunięcia dachów i zadaszenia tarasów oparto na smukłych, czarnych profilach stalowych, całkowicie rezygnując z grubych, betonowych słupów.

Spokojne materiały w służbie nowoczesności

Przy tak odważnej i dynamicznej formie budynku, elewacje musiały być powściągliwe, aby nie wprowadzać chaosu. Projektanci postawili na minimalistyczną, czarno-białą paletę:

  • ściany pokryto gładkim, białym tynkiem.
  • blacha na dachu ma bardzo jasny, niemal biały kolor, dzięki czemu spójnie łączy się z resztą bryły.
  • obróbki attyk, ramy okienne i detale zyskały kontrastowy, czarny odcień.

Żeby elewacja nie była zbyt monotonna, niektóre płaszczyzny między oknami wypełniono antracytowymi płytami włókno-cementowymi o chropowatej strukturze. Dodatkowo, masywne ściany zyskały lekkość dzięki obwodowym frezom z czarnych profili stalowych oraz liniowemu podświetleniu LED, które po zmierzchu pięknie podkreśla kształt budynku.

Funkcjonalność rozpisana na trzy skrzydła

Wnętrze domu w większości mieści się na jednym poziomie, co gwarantuje ogromną wygodę na co dzień. Układ pomieszczeń precyzyjnie dzieli dom na trzy niezależne strefy.

Skrzydło wschodnie biegnie wzdłuż ulicy i osłania resztę działki. To tutaj znajduje się strefa wejściowa – przeszklony na przestrzał łącznik z holem i otwartą garderobą, z którego od razu po wejściu widać prywatny ogród. W północnej części tego skrzydła zaplanowano wysoki garaż i pomieszczenia techniczne. Nad nimi, na piętrze, sprytnie ulokowano niezależny pokój gościnny, na który prowadzą zewnętrzne schody. Goście mają tam do dyspozycji swój własny taras na dachu garażu, osłonięty pełnymi, geometrycznymi balustradami.

Południowa część tego samego skrzydła to imponująca strefa dzienna o powierzchni ponad 100 m². Nie ma tu stropu, a dzięki wielospadowemu dachowi wnętrze jest niezwykle wysokie. Architekci wykorzystali to, wprowadzając pod sufitem dodatkowe, wstęgowe okna doświetlające. Ta otwarta przestrzeń mieści salon z kominkiem, pokój telewizyjny, jadalnię oraz kuchnię z dużą wyspą, stołem śniadaniowym i ukrytą spiżarnią. Znalazło się tu nawet miejsce na małą, praktyczną wnękę do pracy biurowej (tzw. nook).

Skrzydło zachodnie to w całości prywatna strefa nocna mieszkańców. Znalazła się tu sypialnia główna, luksusowy pokój kąpielowy, domowa siłownia oraz zamknięty, cichy gabinet, który w razie potrzeby może służyć jako dodatkowy pokój dla gości. Cała ta część jest mocno nasłoneczniona i sąsiaduje z szerokim tarasem ogrodowym.

Podsumowanie

Rezydencja w okolicach Otwocka to świetny dowód na to, że nowoczesna architektura nie musi być nudna, by pozostać w pełni funkcjonalną. Pracownia BIAMS pokazała, jak za pomocą nietypowej geometrii dachu i zaawansowanej technologii CLT stworzyć dom futurystyczny, bezpieczny i idealnie dopasowany do leśnego krajobrazu. To doskonała propozycja dla inwestorów, którzy szukają wyjątkowych rozwiązań przestrzennych, ogromnych wnętrz i maksymalnego poczucia prywatności we własnym domu.

Pracownia BIAMS

Pracownia BIAMS

Dlaczego my - know how

współpraca

nasz zespół

misja pracowni

historia biams

poradnik budowy

mapa realizacji

realizacje domów

Pracownia BIAMS

oferta pracowni

Domy indywidualne

Wille i rezydencje

Wnętrza domów

Projekty elewacji

Pozostałe projekty

Prawo budowlane

Doradztwo

Inwentaryzacja

Pracownia BIAMS

Architekt Łódź

Architekt Warszawa

Architekt Poznań

Architekt Wrocław

Architekt Szczecin

Architekt Gdańsk

kontakt

Media i prasa

Terminy prac

FAQ i Q&A

Dokumenty F-P

Definicje